GODZINY ADOPCJI:     WTOREK, ŚRODA, CZWARTEK: 12 - 16
SOBOTA, NIEDZIELA: 10 - 14
PONIEDZIAŁEK, PIĄTEK: ZAMKNIĘTE DLA ODWIEDZAJĄCYCH
WŁASNE ZWIERZĘ MOŻNA ODEBRAĆ CODZIENNIE 8 - 16

 



« Powrót

Stolik


 Przebywa w domu tymczasowym 
Numer:-
Numer CHIP:-
Płeć:kocur
Wielkość:-
Wiek:1
Rasa:kot domowy
Data Przyjęcia:

2017.11.07
Przebywa w:dom tymczasowy

Stolik przebywa obecnie w domu tymczasowym
Więcej informacji oraz kontakt:
aga_malecka@wp.pl



OPIS:

 

Tragiczna historia Stoliczka zaczęła się kilka miesięcy temu,
kiedy uległ sztrasznemu wypadkowi komunikacyjnemu.
Trzy łapki zostały ciężko poturbowane, ale mimo otwartych
złamań kot walczył o życie. Był z tym całkowcie sam. 

Nikt się nie zatrzymał, nikt nie odwiózł do kliniki.
Mijały dni, może tygodnie. 

Co wtedy przeżywał wie tylko on.. 
Z jedną funkconującą łapką i wystającymi z ran kośćmi
musiał głodować i strasznie cierpieć.
Nie wiadomo po jakim czasie nadeszła pomoc. 

Do schroniska trafił w opłakanym stanie, ale ciągle mruczał.
Jego wiara w ludzi i chęć życia wyciskają łzy z oczu.
Jedyne czego chciał to tulenia i pełnej miseczki.
Nie mógł się nacieszyć jedzonkiem.
Cierpliwie znosił kolejne operacje i zabiegi.

W tej chwili od miesiąca przebywa w domu tymczasowym.
Niestety nie może sobie jeszcze chodzić własnymi drogami.
Przebywa głównie w klatce, a na spacery wychodzi pod nadzorem. 

Dwie łapki zrastają się prawidłowo, ich całowita sprawność
to kwestia czasu. Jedna z przednich dalej jest zagrożona,
ale ciągle walczymy i mamy nadzieję, że jednak będzie
funkcjonować na tyle, żeby stanowiła chociaż podporę dla reszty.

Stolik raczej nie zostanie już maratończykiem, ale myślę,
że z czasem odzyska formę na tyle, że może nas jeszcze zaskoczyć. 

Jest strasznie ciekawski i jego niepełnosprawność zdaje mu się
w niczym nie przeszkadzać. 

Jest cudownym miziakiem, lubi leżeć obok człowieka,
chodzi przy nodze. Kuwetkuje perfekcyjnie. Kot pierwsza klasa.
Dobrze funkcjonuje w kociej grupie. 

Całkowicie nadaje się na dokocenie, sprawdzi się też w roli
rozpieszczanego jedynaka, bo ludzi kocha najbardziej.
Nie lubi zostawać sam. Nie lubi pustej miseczki.
Dalej chyba boi się, że znowu może głodować.

Szukamy dla niego domu najlepszego na świecie,
na taki zasługuje. Jestem pewna, że odwdzięczy się
niesamowitą miłością. To w końcu kot wyjątkowy.

Przyszli opiekunowie muszą zdawać sobie sprawę z jego
ograniczeń. Przez jakiś czas Stolik nie powinien skakać
z dużych wysokości. Kości będą się jeszcze długo regenerować. 

Poza tym funkcjonuje całkowicie normalnie.
Potrzebuje jedynie odrobinę więcej miłości i jedzonka więcej
niż przeciętny mruczek. Ale daje z siebie równie wiele,
warto więc podjąć wyzwanie!


Warunkiem adopcji jest posiadanie zabezpieczonego balkonu
i przynajmniej jednego okna, które najczęściej jest uchylane.
Ze względu na swoje ograniczenia musi trafić do domu
bez możliwości wychodzenia na zewnątrz, możliwie jednopoziomowego. 


Kontakt do wolontariusza w sprawie adopcji:
aga_malecka @wp.pl






GALERIA ZDJĘĆ:

     



Wizyt: 2851

« Poprzedni                    Następny »